Czy jesteśmy gotowi na kompromis w nowych związkach?

Związek. Nowy. Kolejny. Który? Każdy odpowie: oby ostatni! Ale czy możemy mieć jakąkolwiek pewność? I czy w ogóle jest sens wiązać się po kilku nieudanych próbach? Sporo pytań. Tyle, że odpowiedzi każdy musi udzielić sobie sam.

Przecież mając za sobą jakikolwiek związek, czy to małżeński, czy też partnerski, mamy też bagaż doświadczeń, pewne przyzwyczajenia i jakiś plan, mniej lub bardziej konkretnych oczekiwań w stosunku do drugiej osoby. Tylko czy zdajemy sobie sprawę, że to działa w obie strony? Nasz partner, czy też partnerka, również wnosi do związku swoją przeszłość. Nie da się wszystkiego ot tak, zostawić za sobą. Więc wniosek nasuwa się sam.

Czy jesteśmy gotowi na kompromis w nowych związkach?

11 komentarzy - Czytaj i komentuj

  1. Myślę że czasem, ktoś by chciał dojść do tego kompromisu lecz po prostu nie potrafi. Bagaż życiowy, który za sobą dzierży, nie pozwala mu na odblokowanie się w pełni i zaufanie drugiej osobie (obecnej partnerce, partnerowi). Z mojego punktu widzenia jeśli ktoś kogoś kocha i naprawdę zależy mu na tej drugiej Osobie i na tym by ułożyło się wszystko po Ich myśli wystarczy po prostu tylko tego chcieć! Przy czym zawsze powinniśmy pamiętać o zdrowym rozsądku. Pozdrawiam :-) Maciejka

    Odpowiedź
    1. To prawda. Zdrowy rozsądek zawsze powinien przeważać w naszych czynach. Czasem jednak trudno o niego jeśli w grę wchodzą uczucia 😉 Kompromis nie powinien polegać na zgadzaniu się „na wszystko” przecież, a jedynie prowadzić do zdrowych relacji w dniu codziennym. Pozdrawiam

      Odpowiedź
  2. Wszystko zależy od tego kto co lubi… niestety są tacy którzy lubią kłótnie, mimo iż kłótnie są w pewnym sensie wyznacznikiem miłości – ich brak oznacza, że komuś przestało zależeć… są osoby które nie lubią kompromisów, są apodyktyczne aż do bólu i koniec kropka, i trwa to bardzoooo długo zanim zacznie iść na ustępstwa,. niektórzy patrzą na poczynania rodziców… jesli był u nich rozwód, mogą posiawodmie do niego też dążyć, jeśli było dobrze – będą starać się by tak pozostało…

    Odpowiedź
    1. Witam :) To prawda, iść na ustępstwa nie jest łatwo, tym bardziej, że z jakiegoś w końcu powodu zakończyło się poprzedni związek lub związki. Pozdrawiam weekendowo

      Odpowiedź
      1. Dlatego zanim powstaje związek powinien powstać tryb próbny – sprawdzanie czy pasujemy do siebie, bo decyzje na całe życie można szybko podjąć, a jak się okaże że jedno nie idzie na kompromisy to tylko drugie na nie musi iść i wtedy jest sytuacja nierówna

        Odpowiedź
        1. Kompromis to coś, co dotyczy obu stron w równym stopniu przecież, bo gdy tylko jeden z partnerów ma ustępować, nigdy obie osoby nie będą w takim związku szczęśliwe 😉

          Odpowiedź
  3. Ja byłam w takim związku więc wiem… pełne poświęcenie z mojej strony i brak kompromisu z drugiej, żyłam w ciągłych obietnicach zmiany i nic z tego nie wyszło… niektóre osoby nie są reformowalne, trudny temat…

    Odpowiedź
    1. Trudne tematy dotykają nas każdego dnia. Wszyscy się z nimi borykamy i każdy z nas ma inne sposoby radzenia sobie z nimi. A że niereformowalni niektórzy są? No cóż. To też znamy z własnego doświadczenia chyba wszyscy 😉 Pozdrawiam

      Odpowiedź

Dyskutuj