Lech Wałęsa „Z Noblem na piersiach” pójdzie na Rosję!

Na samym początku tej informacji – małego publicystycznego punktu widzenia opartego o fakty bieżące, koniecznie zamieszczamy cytat, który wymaga naszym zdaniem uwagi „Nigdy mu nie ufałam i nie lubiłam go, ale dzisiaj dobrze mówi.

To słowa jednego z dyskutujących pod artykułem z wypowiedzią Prezydenta Lecha Wałęsy, który wyraził swoje stanowisko podczas wywiadu dla TVN24. Tutaj pozwolimy sobie od razu uzupełnić źródło informacji – komentarza. Pojawił się on na jednym z postów na stronie Tygodnika Wprost.

Uczyniliśmy więc zadość formalnościom związanym z prawami autorskimi, więc teraz dodajemy tę konkretną wypowiedź, do której tenże komentarz został skierowany:

Powinno być zdecydowane stanowisko: wojny nie chcemy, oczywiście, ale jak on straszy atomem, to z drugiej strony też trzeba postawić atom. Jeśli tylko Rosjanie by się ruszyli, idę jako pierwszy. Z Noblem na piersiach. Tylko proszę o dobrą rakietę.” – tak dosłownie wyraził swoją patriotyczną gotowość Lech Wałęsa.

Było wiele innych zdań, jak to zresztą bywa w przypadku tej osobistości lecz tym razem, Prezydent zebrał więcej pochlebstw. Często krytykowany Lech Wałęsa, teraz wyraźnie został poparty jeszcze innym, bardzo ciekawym i zapewne będącym na czasie, komentarzem:

Nie przestaje zaskakiwać. Czasem jest nieznośny, ale potrafi powiedzieć, coś czego żaden Sikorski lub Tusek nie powie.„- komentuje Tomasz znad Pilicy.

Co racja to racja – wygląda to tak, że wielu Polaków z Prezydentem (z jego mniemaniem) się zgadza. Bowiem faktycznie wojna za naszą wschodnią granicą to sprawa wagi państwowej dla Polski, a przynajmniej tak być powinno. Istnieje realne zagrożenie. Nie możemy być na 100% pewni, czy nagle nie zobaczymy żołnierzy na ulicy przed naszym domem, bo czyjeś wojska wkroczyły do kraju.

Wałęsa wypowiadając się na ten temat, ukazał słabość polskiej polityki poprzez obnażenie jej „pobłażliwego” a wręcz mającego charakter „głaskania bo ktoś smutny” tonu. Te lalusiowate słowa – tak można by nazwać niektóre wypowiedzi polskich polityków, powinny być zastąpione twardymi słowami ostrzegającymi z dozą groźby w celu odstraszenia Putina. Bo Putin przecież groźby stosuje! Kłamie oraz mydli oczy, łamiąc przy tym umowy międzynarodowe. Tak właśnie Lech Wałęsa (chyba słusznie zauważa) wyrażając swoją opinię. Oferując swoją „pierś z Noblem” i gotowość na potoczne „mięso armatnie”, udowadnia patriotyzm i oddanie Polsce, pomimo że przecież w naszym kraju często nie bywa. Jego życie to narody, sympozja, konferencje, podróże. Postawą napawa innych do tego, aby sprzeciwić się „potężnemu Putinowi” i pokonać go jego bronią, którą jest też kłamstwo. „Więc my też mamy go kłamać” – tak radzi Wałęsa. Odważne to stwierdzenie, tak wielu by powiedziało. Jest ono nawet bardziej niż odważne. Bo tu nie chodzi o odwagę samą w sobie, ale o to, co mamy czyli o nasze domy i podwórko, które możemy stracić jeśli Putin w końcu zajmie Ukrainę.

W osobie byłego Prezydenta Polski jest zauważalna szczególnie jedna rzecz. Otóż, Wałęsa najczęściej jest mało postrzegany jako odgrywający rolę osoby mającej wpływ na wydarzenia. Często jego wypowiedzi w prasie są traktowane „z mniejszą powagą”. Może to z tego powodu, że mimo iż uzupełnił wykształcenie i zdobył wiedzę oraz jest niezwykle znany i w wielu krajach uznawany za kogoś, kto symbolizuje wolność, to pozostał mu ten swoisty charakter wypowiedzi i nieraz śmieszny akcent oraz zabawne próby używania trudnych wyrażeń. W jego wykonaniu, „profesjonalne zdania i słowa” to niczym opowieść z dozą ciepłego humoru.

Oczywiście to nasze redakcyjne wrażenie, a nie żadne cytaty i wcale nie mające na celu ubliżać czy ujmować Lechowi Wałęsie. Lecz nade wszystko to, co mówi zawiera w sobie wiele prawdy, która nieraz boli, a społeczeństwo często nie chce tego słyszeć. Niektóre jego słowa ukazują bez zahamowań wydarzenia na całym świecie.

ASIB

5 komentarzy - Czytaj i komentuj

  1. brawo! mimo iz nie naleze do zwolennikow Pana Walesy, bo wiele bylo mu po drodze, to takie slowa swiadcza dopiero o czlowieku – nie wyksztalcenie, a czyny!

    Odpowiedź

Dyskutuj