Planowanie drogą do sukcesu

0
38
Planowanie

Wielkim problemem na jaki napotykają osoby rozpoczynające pracę jest niewłaściwa organizacja swojego czasu. Najprostszym rozwiązaniem byłoby tak naprawdę poświęcenie kilku chwil, aby przygotować prawidłowy plan działania. Sprawna koncepcja pozwala na długotrwałe korzyści, które z biegiem czasu mogą tylko ulegać małym modyfikacjom.

Trudność stanowi dobranie jednej, właściwej metody na działania w różnych obszarach. Innymi prawami rządzi się branża handlowa, a innymi biurowa. Wszystko jednak sprowadza się do jednego – optymalnego wykorzystania czasu, a jak doskonale wiemy, czasu nie możemy kupić ani zyskać.

Czy istnieje jedna uniwersalna technika zarządzania swoim czasem? Niestety odpowiedź na to pytanie jest negatywna. Istnieje jednak szereg wskazówek, które poddane prawidłowej analizie pozwolą na zwiększenie efektywności pod kątem organizacji czasu.

Aby w pełni zaznajomić się z technikami optymalizacji godzin pracy należy spojrzeć na swoich pracowników, współpracowników czy też znajomych. Jak to jest możliwe, iż jeden człowiek jest w stanie zrealizować dzienny plan w taki sposób, aby mieć czas na przerwę, a inny – obłożony tymi samymi obowiązkami musi co chwilę przenosić je na kolejny dzień lub zostawać po godzinach? Diabeł tkwi w szczegółach, a w tym przypadku bardzo często chowa się za niewłaściwym planowaniem. Dla wielu ułożona w jednym miejscu sterta dokumentów oznacza, że powinno się realizować pracę zdejmując dokument po dokumencie dzięki czemu wypełnimy założony cel. Inni otrzymując listę klientów do odwiedzenia robią to po kolei, jeżdżąc od jednego do drugiego. Pokazana strategia wydaje się optymalna ale czy na pewno?

Jeżeli wszystkie dokumenty są takie same to realizacja zadania – zdejmując dokument po dokumencie jest właściwa. Jeżeli wszyscy klienci na naszej liście do odwiedzenia są w tym samym miejscu – również. Praktyka jednak pokazuje, że zadanie zadaniu nie jest równe. Co wtedy? Najskuteczniejsze byłoby podzielenie dokumentów wedle np. branż, procedur, tematyki. Owszem, poświęcamy tym samym czas na selekcję ale tylko po to, aby suma summarum zyskać go więcej w przyszłości.

Lista klientów również nie jest zazwyczaj segregowana adresami. Wskazana ulica w jednej miejscowości może być oddalona o kilkanaście kilometrów od drugiej. Nie wspominając już o braku filtrowania po miastach. Niewłaściwie planując swoje zadanie, zachowujemy się jak klient supermarketu, który będąc na stoisku z warzywami bierze do koszyka ziemniaki, po czym idzie na koniec marketu po wodę, a następnie wraca na warzywa po marchewkę. Sytuacja wydaje się komiczna. Z doświadczenia jednak wiemy, że jest powszechna w życiu służbowym pracowników.

Najlepszym przyjacielem profesjonalnego planisty jest kalendarz…

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Twoje imię