Praca: Po co piszemy blogi i jak na nich zarobić?

1
23
Blogi

Często blog to nasz mały świat, w którym zamieszczamy wszystko, co nam w życiu dodaje wiatru w żagle i jest ważne. Jednocześnie może to być przydatne dla innych. Bo pisząc blog, tworzymy dla siebie i dla kogoś – piszemy dla czytelników coś, co przyda się, może zaciekawić i spowodować, że odbiorca poczuje się zrelaksowany.

Nasz blog to również próba. Chodzi o to, że gdy ludzie czytają teksty, są w stanie ocenić nasze zdolności. Często bloger szuka znajomości poprzez interesujące materiały, jakie przedstawia na swojej stronie www. Z czasem je nawiązuje. Blogerzy szukają też możliwości wybicia się ponad przeciętnego użytkownika w sieci, a blog wykorzystują do prezentowania swoich artykułów bo np. chcą zrobić karierę dziennikarską. Czasem ta forma zaistnienia w sieci pomaga nawet w znalezieniu pracy.

Jest też grupa ludzi oraz firm, którzy skupiają się poza prezentowaniem swoich utworów, na zarabianiu w internecie. Szukają oni ciekawych stron autorskich i proponują współpracę z danym pisarzem internetowym. Bo bloger to właśnie taki pisarz.

Często jest tak, że blogerzy pisząc o swoich pasjach, nawet nie wiedzą, że jednocześnie mogliby na tym zarabiać. Więc kiedy dostają e-mail w takiej sprawie jest to dla nich miłą niespodzianką. Bloger, który o tym słyszał, na pewno nie zrobi tego sam. Więc szuka możliwości wybicia się a jedną z nich jest zaistnienie w portalu społecznościowym.

Tylko, że to również pole ograniczone do swoich znajomych i do działań we własnym zakresie(typu podrzucenie linku do swojego bloga). W tej sytuacji, trzeba szukać dalszych możliwości wyjść naprzeciw wszystkiemu. Taką formą pokonania barier rozgłosu autora jest pisanie dla licznych portali www.

Co z tego można „wycisnąć”?

Bloger nie musi martwić się o marketing dla swojej treści, bo na takim portalu, zajmują się tym specjaliści pracujący w firmie, redakcji strony www. Tak więc bloger ma pewność, że jego artykuł zostanie zaindeksowany i ukaże się w Google. Oczywiście gwarancją tego jest wybranie porządnych portali, przede wszystkim kryterium jest tematyka, jaką prezentuje autor.

Dzięki temu, że jego treść znajdzie się wśród wszelkich innych profesjonalnych informacji na danej stronie, bloger może zostać uznany za eksperta w danej dziedzinie. Jeśli jest to artykuł typowo prasowy czyli depesza, osoba, która go napisała będzie widziana przez innych jako rzetelny dziennikarz. To kolejny atut, bowiem może ułatwić znalezienie pracy na takim właśnie lub pokrewnym stanowisku.

Czasem bywa tak, że blogerzy są przyjmowani na stałe przez redakcją – firmę, właściciela danej strony www. Wszystko to za sprawą ich aktywności(publikują często i są to treści bardzo atrakcyjne dla innych czytelników).

Ale to nie wszystko.

Będąc partnerem danego portalu, bloger jest narażony nie tylko na nagłą popularność, ale także na nagły przypływ gotówki. Są portale, które płacą za dane teksty. Są też takie portale, które proponują udział w zyskach. Te dwie formy wypłacania „gaży” są najbardziej popularne i często z nich korzystają profesjonaliści w branży informacyjnej czyli dziennikarze i reporterzy. Zarobek – jego wysokość – jest uzależniona od:

  • tematyki danej treści (czy to nisza np. astrologia, czy typowa wiadomość prasowa),
  • popularności danego tematu (im więcej się mówi o danym wydarzeniu, jakie jest opisywane, tym więcej osób chce o tym czytać),
  • ilości wejść na dany artykuł czytelnika, czyli tu odgrywają rolę dwa w/w argumenty oraz marketing jaki prowadzą pracownicy danego portalu – oni dbają o jego popularyzację,
  • oczywiście odgrywa rolę dostępność językowa czyli styl – prosty jest zrozumiały dla większej grupy odbiorców, fachowy pasuje na strony tematyczne itd..

Forma zapłaty za publikowaną treść w modelu – udział w zyskach jest oczywiście bardziej opłacalna, bo jest nieograniczona. Nieraz bywa, że wciągu jednego dnia, autor zarobi tyle, ile by dostał jednorazowo za swój utwór. Zakładając, że przeciętnie firmy płacą za jeden tekst 1000 znaków o dobrej jakości około 30 zł netto, to nawet jeśli dana strona www nie ma jeszcze za dużo wejść, to opłaca się ten model wybrać. Za pół roku może być tak, że te 30 zł netto, autor otrzyma nawet w ciągu godziny… Jego zarobekpasywny, czyli raz wykonał pracę, która przynosi mu zysk przez całe życie, będzie nieograniczony i nieokreślony czasowo – pieniądze będą wypłacane dopóki dany portal istnieje.

Dlatego ważny jest wybór portalu i poznanie firmy, która jest jego właścicielem. Należy też dopilnować umowy, jaką podpisujemy tak, aby nie dać się wykorzystać a zarobić jak najwięcej. Redakcja portalu, chętnie będzie akceptowała artykuły, bo wie, że ktoś, kto dostaje za swoją prace takie pieniądze – będzie je pisał regularnie i w jak najlepszej formie.

Zatem w takiej współpracy obie strony są zadowolone. Źródłem dochodu dla portalu są reklamy. Aby reklamy mogły być skuteczne, na stronie muszą być publikowane treści o najwyższej jakości, przyciągające rzeszę internautów. I wszystko kręci się wokół takiego koła autor → portal ← → reklamodawca = zysk → autor → portal.

ASIB

[Głosów:1    Średnia:5/5]

1 KOMENTARZ

  1. Czy mówiąc o takim portalu, redakcji masz na myśli na przykład whitepressa i możliwość nabycia artykułów sponsorowanych? Znasz może inne takie platformy? Na przykłąd reachbloger.pl albo fusionpress.pl ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Twoje imię