Korzystasz ze swoich praw będąc w ciąży?

0
12
źródło: Flickr CC 2.0

Ciąża, jeden z najpiękniejszych momentów w życiu każdej kobiety. Wielokrotnie zdarzają się sytuacje, podczas których, kobieta zastanawia się, jakie prawa Jej przysługują. Widoczne jest to, przede wszystkim wtedy, kiedy chciałaby z takich praw skorzystać. Najczęściej takie sytuacje dotyczą miejsc publicznych, gdzie typowy dylemat dotyczy tego, jak odbierze Jej zachowanie społeczeństwo.

W tym miejscu rodzi się pytanie: Czy kobieta spodziewająca się dziecka, obarczona dodatkowym ciężarem, powinna martwić się o to, jak Jej zachowanie zostanie odebrane? Artykuł ten powstał, ponieważ wyraźnie jest to widoczne. Szczególnie w sklepach, gdzie uprzywilejowana sytuacja nie powinna podlegać dyskusji. Czy rzeczywiście jednak tak jest?

Aby w pełni zrozumieć problem, posłużę się tutaj przykładem, zaobserwowanym w jednym ze sklepów sieciowych:

Długa kolejka przy wszystkich kasach, za nami stanęła Pani, której brzuszek był już przyzwoitych rozmiarów. Pamiętamy te czasy doskonale, kiedy żona była w ciąży. Kasa obok, mimo, iż również zapełniona klientami, miała nad sobą szyld pierwszeństwa, między innymi dla kobiet w ciąży. Żona odwróciła się do Pani i zasugerowała Jej, aby przeszła obok i powiedziała kasjerce, że chce skorzystać ze swoich praw. To, co odpowiedziała ciężarna, tak naprawdę przeraziło mnie:

A nie będą krzyczeć ludzie?

Historia zakończyła się, gdy spodziewająca się dziecka pani, przeszła obok. Myśleliśmy, że zmierza do kasy, jednakże po chwili zorientowaliśmy się, że nie ma Jej nigdzie w pobliżu. Jasne więc było, że wstydząc się wykorzystania przywileju, odeszła całkiem do innej kasy. Dlaczego? Wydaje się, że kluczowe jest tutaj stwierdzenie: A nie będą krzyczeć?

Mając w perspektywie czasu ciężki poród, troskę o życie małego człowieka, powinno korzystać się z tych praw. Po to przecież powstały. Czy ludzie rzeczywiście „krzyczą” w takich momentach? Niestety, rzeczywistość nie jest tak kolorowa, jakbyśmy się tego mogli spodziewać.

Społeczeństwo ma problem, aby zrozumieć sytuacje nadzwyczajne.

My zawsze korzystaliśmy ze wszelkich możliwych przywilejów, nie dlatego, aby cokolwiek udowodnić, ale dlatego, że nam się po prostu należały. Zbyt często kolidowało to jednak z planami osób, które musiały ustąpić. Standardowym zachowaniem było szczegółowe dociekanie, dlaczego muszę Panią przepuścić? Okazuje się, że wcale wytłumaczeniem nie jest pokaźnych rozmiarów brzuch.

Kilkukrotnie należało niektórym osobom, dobitnie tłumaczyć fakt, iż wyprawa do sklepu jest sporym wysiłkiem dla kobiet w ciąży. W odezwie, można było usłyszeć, że dla Pana w sile wieku, jest to również duży wysiłek. Kasjerki ze sklepów respektowały prawa, jednakże często było widać również objaw zażenowania, że psuje się im wykonywaną pracę. Mało kto zwracał uwagę na wywieszoną powyżej tabliczkę.

Nagminnym zjawiskiem poza wszelką wątpliwość, są również pozamykane kasy pierwszeństwa. Tłumaczenie powodu dlaczego tak się dzieje jest niedorzeczne. Pewnego dnia otrzymaliśmy informację, że kasa jest zamknięta z powodu awarii. Interesujące jednak jest, że dla nas ją otwarto. Jaka jest więc awaria kasy, która jednak działa?

Parkingi przed sklepami, również bardzo często są zapełnione. Powstały więc miejsca dla osób niepełnosprawnych, oraz rodzin z dziećmi. Wybierając się do sklepu, bardzo rzadko można z tego przywileju skorzystać. Niemowlak w foteliku, wózek w bagażniku, przygotowanie do wyjścia i długa droga do sklepu poprzez parking, to norma. Czyżby wszystkie 12 miejsc dla rodzin z dziećmi, były zajęte właśnie przez te osoby? Wystarczy bliżej się przypatrzeć, aby dostrzec, że z samochodów nie wysiada rodzina, a pewna pani, czy pewien pan, który musi akurat tutaj zaparkować.

Jakie są powody tego zachowania? Mentalność? Czy brak osób, które zwracałyby na to uwagę? Zapewne obydwie powódki doprowadzają do tego typu stanu.

Służba zdrowia, tutaj powinno być inaczej!

Przechodzimy więc do miejsca, gdzie respektowanie praw kobiet w ciąży, powinno być normą. Wywieszona karteczka w punkcie przyjęć, iż kobiety w ciąży przyjmowane są poza kolejnością. Praktyka? Szum i niezadowolenie, szczególnie kobiet w podeszłym wieku, które wizytują to miejsce praktycznie każdego dnia. Kolejna dawka tłumaczeń odnośnie do przywileju. Na szczęście, panie ze służby zdrowia stoją na straży, tłumacząc często w ostrych słowach, na czym polega przyjmowanie poza kolejnością.

Przypadków i sytuacji, w których należałoby skorzystać ze swoich praw jest wiele. Oprócz tych bardzo niekorzystnych incydentów, można liczyć na przychylność ludzi. Zdarzają się sytuacje, gdy pewien Pan przepuści w kolejce ciężarną, albo gdy pomoże otworzyć drzwi, czy też ustąpi miejsca. Są to pocieszające przejawy kultury, które chociaż trochę przysłaniają ciemną stronę zdarzeń. Ludzie bardzo często nie chcą widzieć, natomiast w momencie, gdy jedna osoba zwróci uwagę i przepuści, nagle cały tłum podąża za tym trendem.

Na drodze jesteśmy przyzwyczajeni, że uprzywilejowane pojazdy mają pierwszeństwo i należy im ułatwić przejazd. Takie samo prawo dotyczy praw, które nadawane są kobietom w ciąży. Pomagajmy więc i ułatwiajmy, naprawdę ciężki żywot, kobiet przy nadziei. Przecież to dzieci budują naszą przyszłość…

Podziel się również swoją opinią na ten temat, w komentarzach poniżej.

źródło: ASIB

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Twoje imię