Zarabianie na bajkach

0
35
Zarabianie na bajkach

W internecie jest wiele osób, które proponują przystąpienie do jakiegoś programu zarobkowego lub też przedstawiają jak to oni zarobili i nadal zarabiają tysiące złotych.

Niektórzy kuszą opowieściami o tym, jak „nastolatka zarobiła na Porsche klikając w reklamy”, inni robią zdjęcia na jakiejś plaży w Grecji i twierdzą, że ten wypoczynek kosztował ich 2 dni pracy. Pewnie akurat kupili sobie wycieczkę za zwykłą pensję i to na raty. No ale cóż – co to się nie wymyśli aby nie dorobić sobie w Internecie. W końcu gdy skuszą takimi opowieściami kilku lub kilkanaście osób, to jakieś pieniądze dodatkowe zarobią. Być może nawet pokaźne. Jednak nie aż tak szybko i w takich ilościach. A, że ten proceder „pokusy” istnieje i jest go jak „grzybów po deszczu” to oznacza, że jednak do kieszeni niektórych wpada jakiś grosz i opłaca im się wymyślać kolejne bajki. Ale to nieliczni, bo jak wynika z opinii – większość osób, które zdecydowały się uwierzyć w nie, po kilku tygodniach zaprzestają wciskać ciemnotę innym z prostego powodu – jest im głupio, bo sami widzą, że wcale nic im do portfela nie przybyło. To fakty. Pozostali „łatwowierni” są uparci i kontynuują swój nowy fach, aż wreszcie nie wpadnie im jakaś kasa. Kasa – 20zł, bo ktoś zdecydował się przystąpić do programu lub też kupił historię o bogactwie w formie e-book, oczywiście mocno naciągniętą a nieraz całkowicie zmyśloną. Ale to też pomysł na sukces w biznesie – sprzedawać swoje pomysły i fantazje, bo i tak tego nie zrealizujemy. Ów 20 zł, wydaje się dla tego naiwniaka jakby 20 tys. Nie liczy ile poświęcił czasu aby je zarobić i mówi, że zajęło mu to 5 minut, bo musiał tylko potwierdzić transakcję i to jeszcze bez wychodzenia z domu. Nie mówi jak długo musiał siedzieć przed komputerem i reklamować swoje bajery, by do tego doszło. No nic – lepszy rydz niż nic. Ogólnie mówiąc to też jakiś biznes. Można się nawet wiele nauczyć, szczególnie sposobu rozmawiania i kontaktowania się z klientami online. To może się przydać, gdy faktycznie dostaniemy zatrudnienie w poważnej firmie na dobrym stanowisku.

Należy też zauważyć, że w sumie każdy biznes na świecie, na początku też był takim bajerem i bzdetem, aż wreszcie po latach, tak bardzo nam się utrwalił i rozwinął, że faktycznie nowi pracownicy, to nie nabierani na bajki lecz przyjmowani po dużej selekcji i po rozmowach kwalifikacyjnych. Kto wie ile się stanie realnego z tych opowieści o bogactwach w szybkim tempie i dzięki pracy w wygodnym fotelu. Tak naprawdę na świecie wszystko jest realne i są ludzie, którzy potrafią sprzedać nawet dziurawe skarpety. Robią oni z byle czego produkty i po pewnym czasie okazuje się, że my konsumenci kupujemy je regularnie jak nie bardzo często. Myśląc takimi kategoriami jak – nie skreślanie żadnego sposobu na zarobienie pieniędzy, możemy w końcu trafić na naszą żyłę złota i marzenia naprawdę będą w zasięgu ręki.

Na koniec

Kto by zdradzał tajemnice złotego biznesu, dzięki któremu zarabia krocie? Taki biznes „historyjkowy” to po prostu zarabianie na bajkach.

Zapisz

Zapisz

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz
Twoje imię